bufor

Posted: March 19, 2017 in Uncategorized

jak rozumiem wejście do domu ze strony zachodnio-północnej ? jeśli tak to
1. oknaWłaśnie na takie 3 grosze liczę tak wejście jest od poł. zach.
Zgadzam się że projekt Elfir jest fajny tylko nie do końca dla nas, spróbuję zrobić mixa
Co do okien nie odważę się zrobić wszystkich fixów, zwłaszcza w pomieszczeniach mokrych, będą małe ale otwieralne, natomiast w salonie jak najbardziej tak
Co do kozy mam takie samo zdanie – jest w planach awaryjnych.
Najbardziej martwi mnie długość domu i to że jest on relatywnie niski (mimo że chcę wysokich pomieszczeń) a działka jest zabudowana z wszystkich stron poza południową, czyli dobrze naświetlony mam tylko salon.
a) w pralni zrezygnował bym z okna
b) kuchnia, sypialnia i salon FIXY
c) od południa w salonie wstawił bym duże drzwi 2×2 lub 4x otwierane na boki bez słupka + dołożyłbym jedno okno – wcześniej musielibyście rozplanować salon by zadecydować gdzie …
d) od strony poludniowo-wchodaniej w 2 łazienkach FIXy w pokojach wedle potrzeby

przy takim domu możecie liczyć na ok 40-50 kWh/m2/rok , dobrze ocieplić dom – dał bym 25cm stropianu, lekki strop, zrobić dach 2 spadowy w którym pociągniecie WM i inne instalacje , ocieplić dobrze wełną , ogrzewanie jeśli gazowe podłogowe to rzućcie okiem na dziennik Piczmana on ma bufor na ciepłą wodę Do odważnych świat należy, u mnie jedna łazienka jest w śrdoku domu – nie ma okna, druga ma fixa, p. gospodarze pełni funkcję prani i suszarni okno fix, ani razu nie było sytuacji żeby brakowało otwarcia okna, po to jest

dużo czytać i konsultować z innymi co już wybudowali i do przodu ….Ja się nie boję że wentylacja nie da rady tylko że np reku się zepsuje i będę czekała kilka dni na naprawę (bo tradycyjnie trafi mi sie to w święta albo na części trzeba będzie poczekać – znana złośliwość rzeczy martwych ), więc wolę w mokrych pomieszczeniach miec otwierane.

ja kominów też nie buduję – zawsze jakby coś nie wyszło – choć tego nie przewiduję – rurę można od kozy przez ścianę na zewnątrz wyrzucić …

wydzielony

Posted: March 19, 2017 in Uncategorized

Bawialnia czyli pokój dla dzieci do zabawy, po to aby mi się zabawki nie walały w hurtowej ilości po salonie, ale przy salonie i kuchni żebym miała na nie oko.
Nie jestem aż tak odważna żeby budować dom z gliny w zabudowie miejskiej gdybym miała olbrzymią działkę w “dziczy” nie wykluczałabym.Ogrzewanie piec gazowy kondensacyjny i podłogówka, nie wiem tylko czy mieszać do tego grzejniki – nie lubię kombinacji są usterkowe.
Dzieci mają mieć na początku wspólny pokój bo są małe (3 i 1,5) , śpią niespokojnie w nocy i nie rozdwoję się żeby być w dwóch pokojach. Jak podrosną 8-10 lat może wcześniej to je rozdzielę i każda będzie miała swój 12 m pokoik.to oczywiście wygląda dużo ciekawiej, ale my potrzebujemy w przyszłości jeszcze jednej sypialni – dla babci, czyli 4 sypialnie i gabinet wydzielony z części salonu. Poza tym zapomniałam napisać że chcielibyśmy zrobić wysokie pomieszczenia tak na 3 m, to zrekompensuje trochę niewielki metraż, no i okna rzeczywiście wysokie żeby jak najbardziej doświetlić. Z dachem się zgadzam 20-25 stp. wiązary więc strop drewniany co mi odpowiada bo nadbudowy nie planuję.
W twoim układzie nasza sypialnia jest pomieszczeniem przechodnim do nazwijmy to pomieszczeń gospodarczych, wolałabym tego uniknąć. Taka duża łazienka oczywiście wygląda fajnie ale nam jest niepotrzebna , wystarczy prysznic , umywalka, sedes. Pralnia też lepiej żeby była ogólniedostępna (tzn z głównej łazienki), żeby każdy mógł zanosić do niej swoje brudy.
Kuchnia fajna, zdecydowanie zamknięta bo otwartą mam w tej chwili i nie leży mi, poza tym myślałam żeby tą ścianę między kuchnią a jadalnią zrobić ceglaną, żeby nagrzewała się od słońca.
Innymi słowy muszę jeszcze popracować nad rozkładem.

Wiatrołap z dużą szafą. Zaraz za wiatrołapem wnęka na szafę z odkurzaczem i wiadrami.
Kompaktowa kuchnia ze sporą spiżarką i miejscem na SBS. (Z zmywarka, P piekarnik)
Można ściankę między jadalnią a kuchnią zrobić na wysokości 1,2 m, jeśli lubisz otwarte kuchnie.
Pokoje dzieci – na razie sypialnia i bawialnia połączona z salonem, a w przyszłości bawialnię (gdy wyrosną z zabawek) można przerobić na drugą sypialnię. Oba pokoje mają identyczną powierzchnię, by nie było kłótni. usuwanie awarii kolektorów kanalizacji  Pow. ok 11,5 m2
A pomiędzy pokojami łazienka gościnno-dziecięca.
Po drugiej stronie od wejścia sypialnia z garderobą i łazienką. W łazience przejście do pralni i kotłowni.

Buforem są: kotłownia, pralnia i garderoba. Łazienki potrzebują wysokiej temp., wiec na bufor się nie nadają.

W sypialni zróbcie okno na wys 1,5 m ale szerokie – by goście idący do drzwi wam do pokoju nie zaglądali.

Korytarz doświetl świetlikami sufitowymi.

Rysunek jest zwymiarowany w CAD i jak chcesz mogę ci go dać:
– ściana nośna silikat 18 + 20 cm styropianu
– ściany działowe 12 i 8 cm (grubsze między pokojami a korytarzem czy łazienką, by nie przenosiły się odgłosy)

Polecam dach pochyły a nie płaski, ale o małym kącie nachylenia (ok 25 stopni)
A zabawki w salonie mam teraz w dużej ilości i mi akurat przeszkadzają, a dzieci też nie są szczęśliwe że muszą złożyć np puzzle czy kolejkę żeby wyjąć domek, w bawialni mogłyby je mieć rozłożone na dłużej i nie przeszkadzałyby. Slalom po dywanie między kredkami i klockami też mi nie odpowiada. Ja akurat jestem za jasnym przeznaczeniem pokoi: salon to salon (jeśli miś na fotelu to jeden ) , sypialnia to sypialnia, pokój do zabaw itd Oczywiście jestem też realistką i zdaję sobie sprawę że część zabawek będzie w salonie ale nie wszystkie.
Kominki nie są moją pasją , jak chcę mieć klimat w pokoju zapalam świece.

założenia

Posted: March 19, 2017 in klimatyzacja

do architekta pójdzie jak już obmyślę wszystko. Założenia:
1/ działka 16 m szerokości, wjazd od strony północnej (zaznaczone), długa na 40 m
2/ dom parterowy, długi tramwaj, żadnych zawijasów, chcemy sami murować więc musi być prosty i łatwy1. U nas na wsi jest taka świetlica wiejska, ma podobne wymiary z zewnątrz, raczej średnio wygląda więc w konkursie na najładniejszy dom w gminie raczej nie zdobędziecie wyróżnienia
2. chcecie oszczędzać a robicie dwie  bawialnie? A może zróbcie jeszcze gabinet, bibliotekę i salon bilardowy, to więcej zaoszczędzicie.
3. Wejście do kibla na przestrzał z salonu. Niby dobra architektura to jest taka, żeby człowiek mógł szybko trafić do kibla, ale tu chyba jest to zbyt oczywiste.
3/ rozkład pomieszczeń jak widać, bawialnia nr 2 jest opcją przyszłościową jak dzieci podrosną i będą chciały oddzielne pokoje, na razie spać będą razem
4/ gazobeton 24 cm + styropian 20 na ściany zewn. , ściany wewn. silikaty albo też gazobeton zobaczymy Z kominka rezygnujemy bo nie mamy czasu się w to bawić, dojścia do taniego drewna też nie mamy, zamiast wydawać ze 20 tys. na komin, kominek, obudowę i robociznę wolę włożyć to w ocieplenie. Jak się nie sprawdzi to mogę zamontować kozę za parę lat jak mi dzieci trochę podrosną. Fixy to kompromis są od strony południowej i poł.-zach. więc mają doświetlać i dogrzewać, i tak klimatyzacja Ursynów mają lepsze współczynniki niż normalne okna.
W konkursie na najładniejszy dom we wsi nie startujemy, ma podobać się nam a reszta nas nie interesuje, napewno wiejskiej świetlicy nie będzie przypominał.
Dwóch bawialni wcale nie robię jest jedna sypialnia dla 2 dzieci i bawialnia dla nich, jak trochę podrosną zrobię im 2 osobne pokoje 12 m pokoje a z sypialni zostanie gościnny, gabinet jest wydzielony w części salonu. Łącznie 150-160 m dla 4-5 osób to raczej nie rozpusta.
Łazienki i kotłownia są od północnej strony domu (najzimniejszej) i jak najbliżej bramy ze względu na jak najkrótszą i najprostszą drogę dociągnięcia mediów.
5/ dach: płaski lub dwuspadowy z wiązarów
6/ ogrzewanie piec gazowy kondensacyjny, podłogówka, wentylacja mechaniczna z reku, nie ma kominka – oszczędzamy na kominach

nie no rozpusty nie ma, 10m na sypialnię standard blokowy. Tylko nie rozumiem pojęcia “bawialnia”, czy masz służbę że będzie się zajmować dziećmi? po mojemu, trzeba mieć duży salon z widokiem na wszystko i ty sobie sączysz łyskacza, a dzieciaki się bawią gdzieś w kącie i masz na nich baczenie, a jak się znudzą przyjdą do ciebie poprzeszkadzać. Będziesz siedzieć w tej bawialni z dziećmi, a obiadek sam się ugotuje?
Tak zupełnie serio, jak chcesz mieć parterowy dom i do tego planujesz duży udział pracy własnej, a jeszcze jeśli masz jaja i nie boisz się negatywnej oceny środowiska, zbuduj sobie dom ze słomy i gliny. Zalety masz takie:
– dom jest w miarę ciepły, ekologiczny, klimatyczny
– stan surowy w domu ze słomy i gliny to 80% stanu deweloperskiego
– bardzo łatwo o wszelkie przebudowy
– trwałość domu jest wbrew pozorom bardzo wysoka (ponad 200 lat) , słoma bez dostępu powietrza nie gnije a glina się nie starzeje- ma już kilkadziesiąt tysięcy lat
– dom z gliny i słomy to zupełnie inna filozofia życia i budowania, a Ty wydajesz się dobra dla takiej filozofii.

Jak chcesz znam architekta co trochę projektuje w glinie i słomie odezwij się na PW to dostaniesz kontakt.

BTW kominek – mój kosztował tak:
– system kominowy jakieś 1,5
– cegła +murowanie koło 2
– wkład 3,5
– obudowa promocja z LM 1,2
– robocizna i rozne pierdoły ze 2,5-3,5
czyli coś koło 12tysi do tego 1,5 za DGP ale to nieobowiązkowe.
kominek magiczna rzecz to jedyny powód dla którego dom buduję a nie mieszkam w centrum miasta
7/ ocieplenie fundamentów – od wewnątrz też?? czy wystarczy od zewnątrz?
8/ okna częściowo fixy, gdzie się da, w kotłowni, łazienkach, garderobie – małe
Problem widzę głównie w długości i w ilości okien zwłaszcza że od strony płd-wsch (sypialnia, bawialnia) jest płot (blacha bleee) i wysokie świerki u sąsiada więc raczej ciemno.
Oczywiście lepszy byłby dom piętrowy ale takiego sami nie postawimy, chodzi o kasę i lęk wysokości

formalności

Posted: October 8, 2016 in Uncategorized
Tags: ,

Poprzedni właściciel to umownie jeden człowiek – ale w praktyce to rodzina, sprawy darowizn, spadków itd., wodociąg robiony nie wiadomo kiedy, nie wiadomo przez kogo i nie ma pewności kto zamawiał (ale nie te osoby, od których formalnie kupiliśmy działkę). Dochodzenie wewnętrzne podobno trwa, ale specjalnie nie liczę, że jakieś dokumenty się znajdą. No właśnie mam wątpliwości, co do zgodności interesów. W szczególności “Nowaka”, który wciska swoim potencjalnym klientom, że woda i prąd “w drodze” i który sprzedał wcześniej jedną działkę której nowy właściciel potraktował ją jako lokatę kapitału, a Kowalski sprzedał już prawie wszystko. Do tego problemy ze znalezieniem aktualnego kontaktu z właścicielami. Pewnie, że będziemy próbować – ale szukamy też innej opcji.
Ci, po stronie Kowalskiego albo już się podłączyli (nikt nie wie jak, bo albo to było dawno, albo załatwiał generalny wykonawca z którym się pożarli), albo jeszcze żyje w błogiej nieświadomości, że skoro ma rurę na działce to jest super, albo po stronie Nowaka wiedzą, że woda jest “w drodze” w której mają udział.

podzielili się udziałami to oznacza chyba że kupując działkę budowlaną od któregoś z nich kupujemy także na własność część drogi w której idzie wodociąg.
Jeśli formalności nie zostały doprowadzone do końca to prawdopodobnie jest to wina wykonawcy lub Kowalskiego który w ten wodociąg zainwestował.
Podniósł on może atrakcyjność działek ale i być może skazał klientów na kłopoty i perypetie z dostawą wody.
Nie mówię że robił on to specjalnie ale czasem tak bywa że sam nie mogąc rozwiązać problemu pozbył się go.
Może być też tak że pożarł się Kowalski z Nowakiem gdyż jeden zainwestował w wodociag a drugi zyskał na tym ale nie oddał mu za to kasy i teraz kupując działkę u Kowalskiego mamy wszystko bez kłopotu a jeśli kupimy u Nowaka to napotkamy na kłody.

Swoją drogą kupując działkę bierzemy mapkę gdzie widoczne są uzbrojenie nie podejrzewamy kłopotów, a powinniśmy jeszcze iść do dostawców i uzyskać warunki pzryłączenia do sieci.

Jak mniemam droga jest teraz współwłasnością wszystkich którzy zakupili tam działki i dlatego też prowadząc przyłącze każdy misi uzyskać zgodę wszystkich pozostałych na tzw. usługę przesyłu.
Interesuje mnie co jest zatem nielegalne……. wodociąg w drodze czy przyłącza do budynków.?
Jeśli sam wodociąga to oszukanym bym się nie poczuł gdyż tak czy inaczej budując jestem skazany na wykonanie projektów przyłączy wody i gazu.
A tak przyłącze technicznie ma gotowe a jedyna trudność to uzyskanie zgody współwłaścicieli i własny projekt zgodny z rzeczywistością.

Jeśli któryś z właścicieli działek są przyłączeni i nie uzyskiwali waszej zgody na przyłącze idące w waszej drodze to prawdopodobnie zostało to załatwione sposobem który podałem.
Sąsiedzi się nie zdradzą bo siedzenie cicho jest w ich interesie aby się nie rozniosło że nie mają waszej zgody ale jakby dać im poznać że nie macie nic złego na myśli to może zdradzą wam dojście do celu.

Mało kto rozumie, jak działa współwłasność i czynności przekraczające zwykły zarząd i dlaczego to takie fatalne rozwiązanie.

wodociąg

Posted: October 8, 2016 in Uncategorized
Tags: ,

Kowalski miał kawałek pola które nowy MPZP przewidział pod zabudowę jednorodzinną. Kowalski podzielił swoje pole na działeczki budowlane a jedną wzdłuż na pół drogi. Drugie pół drogi wydzielił Nowak który po drugiej stronie drogi dokonał podobnego zabiegu i miał sporo działek na sprzedaż.
Kowalski był skłonny zainwestować w działki, żeby podnieść ich atrakcyjność zatrudnił wykonawcę który zbudował w jego części drogi wodociąg i przyłącze na każdej działce ze studzienką. Wpuścił też rejon energetyczny i przy każdej działce jest przyłącze energetyczne i służebność dla rejonu w tej części drogi. Sieć elektryczna jest elegancko widoczna na mapkach, wszystko sformalizowane i dopięte na ostatni guzik. Wodociągi twierdzą, że teraz trzeba wykonać fikcyjny projekt i dokumentację powykonawczą, żeby założyć licznik. Niby te kilkaset złotych w kontekście budowy domu nie jest dużym wydatkiem, ale jest inny problem. Należy znaleźć właściciela lub wykonawcę lub też projektanta który ma swoją kopię i zakończyć tą inwestycję.
Jeśli wodociągi nie mają projektu to może istnieją inne dokumenty dotyczące tego przyłącza do wodociągu.
Swoją drogą to narazie wygląda to tak jak by ktoś na własną rękę wykonał nielegalną instalację i się wpiął do istniejącego wodociągu.
Jeśli dokumentacja projektowa istniała to w urzędach muszą istnieć uzgodnienia takiej dokumentacji.
Wszelkie projekty wodociągowe oprucz samych zainteresowanych uzgadniają także gazownie i energetyka więc kopia może jest u nich
Należy poszukać w ZUD. Geodeta robiący pomiary musiał to porównywać z projektem i zgłaszając to do geodezii musi opisać czy wodociąg na mapce jest posadowiony zgodnie z projektowaną trasą itp.
Jeśli to są wodociągi miejskie to należy poszukać dojścia do inspektora odbierającego przyłącza lub porozmawiać z chłopcami z pogotowia wodociągowego.
Oni często robiąc fuszki na boku załatwiają odbiory bez wizyty na budowie i zostawiania odkrytego wykopu w którym widoczne są rury itp.
Może tylko na to czekają tylko sprawa musi trochę ucichnąć aby nikt się nie bał wziąć w łapę.
Swoją drogą parę stów za mapkę i kolejne za projekt a zgodę każdy da bo mają w tym interes aby samemu uzyskać dostęp do wodociągu.

Kowalski z Nowakiem po wybudowaniu sieci wymienili się udziałami w swoich częściach dróg. Do tego każdy sprzedając działkę sprzedawał też udział w drodze. I teraz współwłaścicieli drogi jest kilkunastu a może ponad dwudziestu (ostatnio podobno sprzedały się trzy kolejne działki, w KW jeszcze tego nie widać). Zdobycie zgody każdego z nich na fikcyjną budowę już zbudowanego przyłącza jest co najmniej czasochłonne i problematyczne.

Problem jest z wodociągiem, bo formalności nie zostały dopięte (prawdopodobnie wykonawca miał to zrobić, właściciel nie dopilnował – ale nie ma pewności na którym etapie a może to wodociągi zgubiły papiery). Nie wiadomo, czy został wykonany projekt i czy została wykonana przez geodetę dokumentacja powykonawcza.

Kajfasz

Posted: April 16, 2016 in Uncategorized

jest w stanie wskazać na jednoznaczne dowody lub choćby przesłanki winy tego Paetza w zakresie nadużyć seksualnych? Bo ja na takie od 2002 czekam i ani śladu się nie doczekałem. Paszkwile prasowe się jako dowody nie liczą.Podobnie jak abp. Wielgus i paru innych hierarchow tak zawziecie bronionych swego czasu przez salonowych pieszczochow w sutannach jak abp. Zycinski (ktory, jak to potem wyszlo na jaw, sam byl zarejestrowany w sbecji pod pseudonimem ‚Filozof’) czy gosc przystanku Woodstack, bp. Pieronek.
Wiec moznaby sie zapytac dlaczego „Franciszek” protestuje przeciwko obecnosci jednych a drugich juz nie (mam oczywiscie na mysli tych zyjacych, bo ‚Filozof’ juz zmarl)
Dzien dobry jakowalski,
Czy aby nie przywiazujesz przesadnej wagi do slow Chrystusa?
Przeciez skoro istnieje czysto duchowy, idealny, omnipotentny i perfekcyjnie transcendentny Bog, ktory w dodatku nie ma wladzy nad materia bo nie mogl jej stworzyc i ktory ani na jote nie ingeruje w sprawy tego materialnego swiata, to chyba jasnym jest, ze obdarzony materialnym cialem Jezus Chrystus nie moze byc zadnym tam Jego Synem tylko takim samym czlowiekiem jak Ty czy ja. Z ta tylko roznica ze my zyjemy dzisiaj a Jego ukrzyzowali jakies 2000 lat temu prawda? Jeżeli jest tak, jak to twierdzą chrześcijanie, czyli że Jezus Chrystus był Bogiem, to nie można przywiązywać przesadnej wagi do jego słów. Oczywiście, że skoro istnieć może tylko jeden jedyny, czysto duchowy, idealny, omnipotentny i perfekcyjnie transcendentny Bóg, który w dodatku nie ma władzy nad materią bowiem nie mógłby on nijak jej stworzyć i który z definicji ani na jotę nie ingeruje w sprawy tego naszego materialnego świata, to jasnym jest, że obdarzony materialnym ciałem Jezus Chrystus nie może być żadnym tam Jego Synem, a tylko takim samym człowiekiem jak Ty czy ja. Ale my tu przecież nie dyskutujemy o Bogu Prawdziwym, czyli Idealnym, a tylko o ułomnym z definicji bogu chrześcijan czyli o Jezusie z Nazaretu.
I zgoda, że w Biblii można znaleźć praktycznie wszystko co się chce, w tym także powiedzenia typu „kto mieczem wojuje ten od miecza zginie” oraz o „nadstawianiu drugiego policzka”. Ale przecież nie muszę ci chyba tłumaczyć, że Nowy Testament ma czterech głównych ludzkich autorów, z których praktycznie każdy pisze coś innego, a więc na dobrą sprawę, to nie mamy jednego Jezusa, a co najmniej ich czterech, czyli Jezusa Marka, Jezusa Mateusza, Jezusa Łukasza i Jezusa Jana, nie wspominając już o tzw. ewangeliach apokryficznych. Powszechnie uznaje się bowiem, że trzy Ewangelie kanoniczne, czyli według Łukasza, Marka i Mateusza (tzw. ewangelie synoptyczne) – są ze sobą bliżej związane niż z Ewangelią według Jana, jako że często używają one dość podobnych sformułowań, mówią o dość podobnych wydarzeniach i stosują dość podobną aranżację tekstu. Wnioskuje się zatem, że ewangeliści ci korzystali ze wspólnego źródła, albo też, że autorzy późniejszych ewangelii synoptycznych wykorzystywali wcześniejsze z nich.
Według hipotezy 2-źródłowej powstania Ewangelii, to jako pierwsza z tej trójki powstała Ewangelia według Marka, a pozostali dwaj ewangeliści synoptyczni korzystali z niej oraz z innego wspólnego źródła (to hipotetyczne źródło jest nazywane często ewangelią Q – od niemieckiego ‚Quelle’ – ‚źródło’). Najpoważniejszym problemem tej hipotezy jest fakt, że ewangelia Q, jeśli istniała, to zaginęła ona escaperoom bardzo wcześnie, gdyż nie ma żadnych zapisów wczesnochrześcijańskich odnoszących się do tegoż dokumentu z wyjątkiem dość enigmatycznego stwierdzenia Papiasza z II wieku n.e., które można różnie interpretować, jak to w biblistyce. Kontrowersyjnym dokumentem uważanym przez niektórych za potwierdzenie tej hipotezy jest ewangelia Tomasza, która zawiera wiele sformułowań wspólnych dla Łukasza i Mateusza, a nie występujących w ewangelii według Marka. Interpretowane jest to na dwa sposoby: albo pismo to powstało bardzo wcześnie i Tomasz również korzystał z Q, co byłoby silnym argumentem za istnieniem Q, albo też powstało bardzo późno i korzystało z ewangelii według Łukasza i Mateusza. Obie te hipotezy mają swoich zwolenników i przeciwników, czyli że na dobrą sprawę, to niewiele wiemy na ten temat.
No ale skoro juz tak sie lubujesz w biblijnych cytatach to czy przypadkiem nie natkales sie tam na fraze o tym ze ‚kto mieczem wojuje ten od miecza zginie’? A moze cos o nadstawianiu drugiego policzka? Albo jakis fragmencik o milosci blizniego, nawet swoich wrogow, ktorych to niby powinnismy zasiekac przyniesionymi mieczami? A za tych, ktorzy przybijali Go do krzyza, modlil sie pewnie Kajfasz.
Nie ma dowodów, nie ma oceny, a tym bardziej potępienia. To jedna z podstawowych zasad ludzi cywilizowanych. Porządny człowiek nie idzie bić Żyda tylko dlatego, że w jakimś szmatławcu napisali, że Żydzi porywają dzieci i przerabiają je na macę.

tytuł

Posted: April 16, 2016 in Uncategorized

Jezus z Nazaretu zabronił używać w stosunku do ludzi nawet słowa „ojciec” jako tytułu religijnego (Mateusza 23:9). „Ojcem Świętym” zaś, nazywał wyłącznie Boga (Jana 17:11). Dlaczego ? Ponieważ żaden człowieczy ojciec nie dorównuje Mu świętością.
Z nauk i przykładu Jezusa, można się też wiele nauczyć na temat nastawienia umysłu, które cieszy się uznaniem jego Ojca.A co ciebie obchodzą te wewnętrzne porachunki w zupełnie przecież innej sekcie religijnej niż twoja? Zaś co Jezusa, to przypominam ci po raz kolejny jego słowa: „Nie myślcie, że przyszedłem przynieść na ziemię pokój; nie przyszedłem przynieść pokoju, tylko miecz. Przyszedłem bowiem spowodować rozdźwięk między mężczyzną a jego ojcem, i córką a jej matką, i młodą małżonką a jej teściową. Doprawdy, nieprzyjaciółmi będą człowiekowi jego domownicy” (Mat. 10:34-36). I co więcej, ta przepowiednia Jezusa sprzed tysięcy lat do dziś się spełnia. Nie sądzisz więc, że to jest dopiero cud prawdziwy?
Na przykład, krótko przed jego śmiercią pewi escape room en mężczyzna, chcąc zadać mu pytanie, zwrócił się do niego: „Dobry Nauczycielu”. Jezus odrzekł: „Dlaczego nazywasz mnie dobrym ?
Dlaczego skorygował swego rozmówcę ? Jezus niewątpliwie odznaczał się tą cechą, lecz wykorzystał tą okazję, aby skromnie odwrócić uwagę od siebie i przypisać chwałę niebiańskiemu Ojcu, który jest dobry w najwyższym stopniu. Człowiekowi, który nazwał go „Dobrym Nauczycielem”, powiedział więc: „Nikt nie jest dobry oprócz jednego, Boga” (Marka 10:17).jest w stanie wskazać na jednoznaczne dowody lub choćby przesłanki winy tego Paetza w zakresie nadużyć seksualnych? Bo ja na takie od 2002 czekam i ani śladu się nie doczekałem. Paszkwile prasowe się jako dowody nie liczą.
Nie ma dowodów, nie ma oceny, a tym bardziej potępienia. To jedna z podstawowych zasad ludzi cywilizowanych. Porządny człowiek nie idzie bić Żyda tylko dlatego, że w jakimś szmatławcu napisali, że Żydzi porywają dzieci i przerabiają je na macę.
Czy ma to jakieś znaczenie obecnie ? Oczywiście. Apostoł Paweł przestrzegł osoby podające się za chrześcijan: „ Bracia (…) abyście mogli zrozumieć, że nie wolno wykraczać ponad to, co zostało napisane, i niech nikt w swej pysze nie wynosi się nad drugiego”(1 koryntian 4:6).
Wypada zatem zgodzić się  kiedy pisze: „biskupi zatracili instynkt samokontroli i zwykłej przyzwoitości. Tyle że – jak doskonale wiemy – pycha i arogancja kroczą przed upadkiem”.
Nie sposób jednak, nie wspomnieć  w tym miejscu także o papieżu, który jest zwykle nazywany „Ojcem Świętym”, ale jego otoczenie we Włoszech często zwraca się do niego przez Santissimo Padre, czyli „Ojcze Przenajświętszy”.
Chociaż – jak uczył pokorny Cieśla z Nazaretu, tytuł taki przysługuje wyłącznie Istocie Najwyższej – to jednak żaden papież tytułowany w ten sposób – nie protestuje.