Archive for the ‘Uncategorized’ Category

woda

Posted: December 23, 2017 in Uncategorized

XPS ma jedną wielka zaletę nie nasiąka wodą. Niby aqua też jest dobry ale do momentu gdy się go nie przetnie. Z drugiej strony zastanawia mnie fakt ze projektanci potrafią płyte fundamentową zaprojektować na zwykłym styropianie – i bądź tu madry Nad jakimś Aqua itp nawet nie zastanawiam sie, ocieplenie fundamentu na pewno robię XPS-em, teren podmokły, w lutym kopałem na studzienkę wodomierzową i na 1.20 – 1.30 woda, a mamy suchą zimę. Podobno woda gruntowa potrafi być na 50 cm, chociaż teren tu się zmienia, kopałem pod fundament garażu i od 40 cm w dół glina w drugim końcu działki na 70 cm była cienka warstwa gliny a później piasek, po sąsiedzku mają tylko piach. Jeszcze na dobre nie rozpocząłem budowy i już zmiany, kotłownia będzie przedzielona na pół, powstanie garderoba – tego brakowało, a do ogrzewania planuję pompę ciepła więc nie potrzeba marnować tyle przestrzeni. Na początku pasowała mi duża kotłownia, bo jak powstawał projekt domu nie planowałem garażu, ale później zmieniło się i dobrze, będzie duży garaż i będzie garderoba. Powiem szczerze że kompletnie się w tym nie orientuję jak to jest z kosztami wybudowania domu. Czy więc 200 tys wystarczy spokojnie na wybudowanie domu? Ponieważ mam odłożoną taką kwotę i tak jak wspomniałam nie wiem czy to wystarczy czy będę musiała wziąć jeszcze kredyt. Robiąc wszystko samemu i mając projekt zrobiony pod samodzielną robotę można dom wybudować za 1800zł brutto za m2. Garaż oczywiście taniej. Taki sam dom budowany ekipami to koszt około 2300-2500zł/m2. ja na zamknięcie się w 200 tys. nie liczę, ale to z tego względu, że inwestował będę w GWC, rekuperator, pompę ciepła, kominek (możliwe, że z płaszczem), garaż wolnostojący – 54 m2

Mam tydzień urlopu, codziennie na budowie, jak wracam to nawet mi się nie chce kompa włączyć. Dzisiaj pierwszy dzień murowania z betonu komórkowego. Pierwszy raz to robię… i podoba mi się. Dzisiaj po południu pierwsza warstwa na garażu, jutro już dalej na klej, ciekawe ile przez dzień uda się zrobić nowicjuszowi. Jeśli pompa ciepła, to najwyżej powietrze-powietrze (klimatyzator inwerterowy) i zepnij to z DGP (Dystrybucja Gorącego Powietrza z kominka). Wyjdzie taniej i lepiej, bo zanim kominek złapie temperaturę robi się w nim smoła, która śmierdzi na cały dom, a inne pompy ciepła są drogie i nie dają rady w siarczyste mrozy. Dorzuć kable grzejne w podłogę i będziesz miał tani system grzewczy z klimatyzacją, a w dodatku tani w eksploatacji.

Advertisements

scenariusz

Posted: December 23, 2017 in Uncategorized

Na szczęście “czarny scenariusz” nie spełnia się. W ubiegłym tygodniu przyszedł “papier” z zakładu energetycznego, żeby zapłacić za podłączenie. Wczoraj dostałem dopiero od elektryka papier na podłączoną erbetkę. Dzisiaj żona była w zakładzie elektrycznym, podpisała umowę i za tydzień we wtorek ma być podłączony licznik i będzie prąd Na szczęście z prądem poszło gładko, zapłaciłem 496 za podlączenie – moc 7KW, na razie wystarczy. Tydzień temu zalany fundament pod garaż. Przed budową domu chcę postawić garaż, wolnostojący na 2 samochody + mała przestrzeń “na graty” – 9 x 6 m. Na razie tylko wersja minimalna, ściany drzwi, dach i tyle, wykańczanie jak dom będzie gotowy. Fundament kopałem ręcznie, glina, trochę twardo, ale za to nic nie obsypywało sie, zbrojenie za “free”, ojciec jakiś czas temu powiedział, że leżą u niego na stryszku jakieś druty jeszcze z ich budowy i abym je zabrał (prawie 40 lat przeleżały). No i jak zacząłem wyciągać to wcale nie mała ilość drutów większość 16-tek, wystarczyło na zbrojenie fundamentu i jeszcze parę sztuk zostało . Ściany na początku chciałem budować z MegaMAX-a, podjechałem na lokalny skład, a gość na składzie mówi że to co ma na stanie już sprzedane, a więcej nie będzie, bo w fabryce z której go brał juz wszedł syndyk upadłościowy. Proponuje Solbet, po zastanowieniu biorę, będzie drożej, ale będę miał “trening” z murowania ścian z betonu komórkowego zanim zacznę stawiać ściany domu. Na początek chcę aby przywiózł 5 palet solbetu, 2 palety cementu – beton na fundament z betoniarki + bloczki, a za godzine jak miał dostarczyć towar dzwoni, że załadował cały samochód, bo jak zostanie mi z garażu to na dom wyrobię, a później to w tej cenie nie będzie miał, bo już teraz w fabryce zdrożał. Na początku trochę zły że mi tak na siłę wciska towar, ale O.K. przywozi zdejmujemy “na raty” bo co chwila deszcz leje…
Stan na dzień dzisiejszy: fundament do wysokości gruntu zalany, jeszcze trzeba ze 2 warstwy bloczkami podmurować i stawiać ściany. Na przyszłą sobotę organizuję koparkę i samochód, trzeba tą glinę z fundamentu załadować i wywieźć, wybrać humus z garażu, wrzucić piach i zebrać humus pod budowę domu. A kolejny tydzień urlop, zatem będzie początek stawiania ścian – na razie garażu

Dzisiaj podsumowałem wydaną kasę: 40 tys już poszło, a za to mam:
– działka 1100 m….kupiona za 50 % wartości (od rodziny)
– projekt domu i garażu
– podłączona woda i prąd
– ogrodzenie działki, już taka troche lepsza wersja “tymczasowa” metalowe słupki, podmurówka siatka
– altanka, wersja tymczasowa, ma wystarczyć na czas budowy… albo i dłużej
– fundament garażu prawie gotowy, materiał na ściany garażu, trochę z tego zostanie na dom
– ok. 200 ton żwiru i piachu, to udało się załatwić free , dobrze że ktoś z bliskiej rodziny pracuje na kopalni i załatwił mi w ramach “deputatu” – oficjalnie, nic nie kradzione itp, z tego zalałem fundament pod garaż, ale będzie też na zasypanie fundamentów, chudziaka z “betoniarki” czy pod kostkę itp….
– wełna mineralna, ze 20 m3 wełny mineralnej, jest to odpad z produkcji ociepleń piekarników, ale idealnie nadający się na dodatkowe docieplenie stropu – za tą wełnę z transportem zapłaciłem niecałe 200zł
– kierownik budowy już częściowo zapłacony

W kwotę budowy wliczam wydatki dodatkowe z tym związane typu: kupno przyczepki do samochodu, montaż haka, kupno narzędzi typu wiertarka, poziomica, siekiera, piła, taczka itp których jeszcze sporo mi będę musiał kupic, ale i po budowie pewnie się przydadzą jak przeżyją

podłączenie

Posted: December 23, 2017 in Uncategorized

Co do ogrzewania u mnie gaz nie wchodzi w rachubę. Chciałbym pompę ciepła P/W i do tego będę dążył. Komin w kotłowni będzie tylko “awaryjnie” jak by się plany kiedyś zmieniły. Zatem jak będzie pompa to żadych kratek wentylacyjnych (grawitacyjnych) nie będzie. Co do kominka podłaczenie dopływu powietrza będzie z zewnątrz, a kratka wentylacyjna przy kominku musi być, bo kominiarz nie podpisze sie pod tym (podobno, muszę na 100% upewnić się)To się upewnij bo jakby tak było to nikt w domach energooszczędnych by nie dawał kominków bo przez kratkę szczelności by nie przeszły. Z tego co wiem to przy dopływie powietrza rurą z zewnątrz nie trzeba kratek bo po to jest ta rura. A jak kominiarz będzie sapał to mu powiedz że jest głupi i się nie zna na domach energooszczędnych.W końcu jest woda i prąd. Z wodą to trochę dałem “ciała”,bo wprowadzili mi wąż do studzienki, ja resztę już sobie poskładałem, zamontowałem wylewke do węża, zasypuję wszystko, ale ta rurka z kranem trochę pionu nie trzyma. No to ją wyprostowałem, a jednocześnie w kolanku pękł gwint – co to teraz robią , no może trochę za mocno przyłożyłem się do wyprostowania rurki, już za późno było jechać do sklepu. Prąd wprowadzony na działkę, podłączona RB-tka, i teraz mam czekać na pismo z zakładu energetycznego, że trzeba zapłacić i podpisać umowę. Oby poszło w miarę sprawnie, bo jak pogoda pozwoli to za 2-3 tygodnie chcę zaczynać …. (jak pogoda nie popsuje się). Już “kontakty” wykorzystane, aby sprawę przyspieszyć.

W piątek żona była dowiedzieć sie, czy PnB uprawomocniło się – już jest prawomocne, zatem w sobotę spotkanie z kierownikiem budowy, spisanie umowy, ja i zona na jakiś papierkach złozylismy podpis i kierbud ma złożyć w poniedziałek papiery. W sobotę spotkałem się z człowiekiem który dla zakładu energetycznego robi przyłącza. Dogadaliśmy się, że przy okazji podłaczy skrzynke elektryczna budowlana (którą już przygotowałem, obejrzał i nie miał do niej zastrzeżeń), zrobi mi przecisk pod drogą na wodę i wprowadzi mi węża do studzienki którą już zrobiłem (docelowo wodomierz pogotowie kanalizacyjne Warszawa będzie przeniesiony do budynku). Umówilismy się na wykonanie na przyszłą sobotę – jak pogoda pozwoli. Za podłączenie skrzynki budowlanej z załatwieniem formalnosci w zakładzie energetycznym, zrobienie 5 m przecisku na wodę z wykopem po obu stronach drogi, założenie nawiertkii wprowadzenie węża do mojej studzienki -1000 zł. Myślę, że bardzo dobra cena. W studzience już resztę podłączam sam (ale na koniec powiedział, ze jak będzie się któryś z jego chłopaków nudził to mi to tez poskręcają. Woda i prąd miały być podłączone miesiąc temu. Termin co chwila przesuwany o kolejny tydzień. Kolejny termin miał być jutro, dzwonię dzisiaj i znowu słyszę “w przyszłą sobotę, ale teraz to już na 100%”. Dobrze że nie spieszy sie, ale jak bym odkładał wszystko na ostatnią chwilę to już by nerwówka była.

dopracowane

Posted: December 23, 2017 in Uncategorized

Jakaś moja pierwsza wizualizacja wnętrza, troche niedopracowana, kiepsko może cokolwiek widać, ale tak: od przodu wiatrołap, po lewo w wiatrołapie we wnęce szafa, z drugiej strony mała spiżarenka, po przejsciu przez wiatrołap na wprost salon, po lewo kuchnia. Skrecając w prawo po lewej stronie WC a za nim kotłownia, po prawo 2 pokoje , dalej łazienka iw rogu z tyłu sypialnia. Za salonem będzie taras. Dach będzie 2 spadowy, tak ze 2/3 tarasu będzie pod dachem. Z kotłowni z tyłu będą drugie drzwi na taras, takie drzwi techniczne, jak by jednak było grzane paliwem stałym to się przydadzą, jeśli jednak w kotłowni będzie pompa ciepła, to resztę pomieszczenia zagospodaruje się na pralnię. Prosty domek, bez udziwnień itp. Może dam radę go pobudować. Pamiętaj tylko o dobrym dociepleniu stropu od spodu w miejscach gdzie wystaje na zewnątrz – ogromy mostek cieplny.Strop nigdzie nie będzie wystawał poza obrys budynku (nad wnęką przy wejściu, czy nad tarasem stropu nie będzie), zatem problem mostka cieplnego nie istnieje. Poza tym ściany szczytowe murowane będą kończyły się na stropie, wyżej będzie konstrukcja drewniana pokryta deską elewacyjną, a izolacja ścian będzie połączona z izolacją stropu, czyli uniknę dużego mostku cieplnego przez jednostronnie ocieploną ścianę która jest na nieogrzewanym poddaszu. Fundament tradycyjny, pewnie jak bym pół roku wiedział tyle co teraz była by płyta, ale w projekcie jest fundament i tak zostanie, kwestia dobrego ocieplenia i jakiś dużych strat chyba przez grunt nie będzie. Nie mam parcia na zrobienie super niskoenergetycznego budynku, wszystko w granicach rozsądku, aby inwestycja w ocieplenie nie zwracała się dłużej niż będę ja żył, moje dzieci czy jeszcze wnuki. Po prostu na to mnie nie stać, i tak myślę że tak jak planuję zrobić ocieplenie to będzie dosyć przyzwoicie, a budynek ma 95 m2 powierzchni użytkowej + 7m2 pomieszczenie gospodarcze więc chyba koszty ogrzewania nie będą zbyt wysokie.Jak wyjdzie Ci domek 5l to przy 100m2 zużyjesz jakieś 5000kWh energii. W przeliczeniu za czysty prąd to w zwykłej taryfie jakieś 2,5k, przy nocnej ale to byś musiał z silki budować to w 1,7k może się zmieścisz. Z pompą ciepła to przy płaskiej w 1k się powinno wentylacja mechaniczna udać zmieścić za ogrzewanie. Przy gazie to w 2k powinieneś się zmieścić bez problemu a z cwu to w 2,5k.
Z tego co słyszałem to WM działa przy domu szczelnym a dając komin i mieszając WG z WM to WM nie będzie działać. Jak już chcesz tak z tym kominem to lepiej po całości WG lub zrobić komin tylko do kominka z osobnym dopływem powietrza i specjalnym lepszym kominkiem który nie będzie zakłócać pracy WM czyli będzie szczelniejszy niż zwykłe. Jak spieprzysz wentylację to będziesz myślał że w domu energooszczędnym się źle mieszka. A jak będziesz chciał jednak w całym domu WG to kotłownię lepiej na paliwo stałe bo chyba taniej wyjdzie niż gazem. Na pewno trzeba się nad tym dobrze zastanowić.

Rozumiem, że masz zwykłe fundamenty. Jeśli tak, to oklej je od zewnątrz do samej ławy – opaska pionowa jest skuteczniejsza od poziomej. No i odpuściłbym sobie XPS, bo nie ma żadnego sensu. Zamiast tego daj 2x tyle zwykłego fundamentowego.

program

Posted: October 19, 2017 in Uncategorized

4 czujki po 15 zł plus 20z ł za przekaznik, kabli i licze gdyz są takie same w obydwu systemach. Razem to 80 zł. Metoda kosztowna, jezeli te 80 zł nazwac duzym kosztem, przekazniki czasowe sa zapewne po złotówce.Przycisk typu “dzwonkowego” inicjuje początek “programu” pracy pompy, przekaźnik(i) podtrzymuje(ją) jej pracę przez zadany czas i na koniec tego “programu” emitowany jest sygnał dźwiękowy (lub świetlny) “ciepła woda gotowa!” Po wykonaniu tego “programu” układ się “zeruje” i udrażnianie kanalizacji WUKO oczekuje na następny “rozkaz”. Dokładnie to samo (choć może w skrócie) napisałem w swoich wypowiedziach powyżej. Czyli w łazience siedzisz po ciemku? Po prostu rano myję się zimną wodą (zimny wychów ), a wieczorem świadomie włączam cyrkulację te kilkadziesiąt sekund wcześniej.
W ciągu dnia samoczynne włączanie cyrkulacji byłoby dla mnie zbędne I znowu wracamy do punktu wyjscia, proszę o obliczenie dodatkowych strat na cyrkulacji związanych z nie potrzebnym zadziałaniem pompy cyrkulacyjnej, Wg moich obserwacji zwykle wejscie do łazienki, wc i podejscie do zlewozmywaka wymaga dostępu cwu i uruchmienia cyrkulacji w ponad 90% przypadków. Czas zadziałania
reglulujemy od kliku sekund do kilkunastu minut. Czas zbędnego działania pompy cyrkulacyjnej to od klikunastu do klikudziesieciu minut na dobę. Mysle ze łatwo obliczysz te straty. Wtedy porównamy, ale uważam, ze te klika czy kilkanascie zł miesiecznie warte jest tego komfortu.
(i kosztowne, o czym wspomniałem powyżej w odpowiedzi ). Może jestem przesadnie oszczędny, ale jednak daje to efekty – za gaz w ciągu roku płacę stosunkowo niewiele Pisząc o dwóch przyciskach miałem na myśli konieczność osobnego włączenia światła i recyrkulacji. Moje rozwiązanie łączy obie czynności w jedną: jednym przyciskiem włączasz w łazience światło, jednocześnie uruchamiając recyrkulację. W najprostszej www wersji ta może działać dopóty, dopóki światło się świeci, ale nic nie stoi na przeszkodzie uruchamiac ją jak u ciebie przez timer na zadany czas, bądź (tak, jak to funkcjonuje u mnie) przez termostat, do momentu osiągnięcia zadanej temperatury na powrocie.

sygnał

Posted: October 19, 2017 in Uncategorized

nie mial na celu krytykowac jakiekolwiek rozwiazanie sterowania cyrkulacji. Kazde z powyzszych ma swoich zwolennikow jak i przeciwnikow. Tak jest i pozostanie. Chcialem podkreslic, ze tylko w Hotelach jest mnustwo gosci, a u mnie bedzie paru i to od czasu do czasu.W naszym przypadku po włączeniu przycisku załączenie pompy, jej praca przez zadany czas i samoczynne wyłączenie nie wymagają już żadnej ingerencji. Pompa wykonuje zadany “program” i po tym samoczynnym wyłączeniu oczekuje na następny “rozkaz”. Na koniec tego “programu” pojawia się jakiś sygnał dźwiękowy
Mialem okazje spedzic wakacje na jedej z wysp kanaryjskich i tam pierwszy raz spotkalem sie z wlacznikiem pradu nie w rozdzielni tylko na scianie w przedpokoju. Bawilem sie czyms takim przez tydzien i tylko w pierwszym dniu zapominalem o jego istnieniu.Nigdy nie twierdziłem ze moje rozwiązanie jest najlepsze, ale na pewno jest 100% bezobsługowe. Po prostu jesteś zaślepiony tylko w swoich “argumentach”
Nigdzie w swoich wypowiedziach nie wysuwałem na pierwszy plan tych niewielkich oszczędności, które ma proponowana przeze mnie metoda, tylko eksponowałem wygodę rozwiązania dla mojego (i jak się okazało – nie tylko) użytku
Kosztowną przesadą dla mnie jest pełna automatyzacja, którą ty proponujesz.
To ty czując się obrażonym zaczynasz “bić pianę” i chcesz mnie wciągnąć w dalszą jałową “pyskówkę”.
Nie mam na to ani czasu, ani ochoty.Co do efektywnysci oblicz i przedstaw straty które powstają przy moim rozwiązaniu i straty straty przy twoim. Porównamy i ocenimy, czekam zatem na obliczenia. Najlepiej sie dyskutuje mając konkretne dane, bez nich to typowe bicie piany.

działanie

Posted: October 19, 2017 in Uncategorized

Wiedząc o tym, że na ciepłą wodę czekać trzeba tak czy siak, cyrkulację włączamy świadomie (a nie automatycznie wskutek zadziałania jakiejś czujki) tylko na czas niezbędny do uzyskania odpowiedniej temperatury. Dodatkowo twoje czujki ruchu będą generować zbędną pracę pompy cyrkulacyjnej (a więc i straty energii), bo zadziałają częściej, niż ta ciepła woda potrzebna! twoja recyrkulacja, ja oczywiście nie mam zamiaru Cię przekonywać do swojej wersji, po prostu wytykam jej słabe punkty: dodatkowy przycisk na ścianie i konieczność jego osobnej obsługi, co nie dla każdego może być oczywiste.  co opisałem jest zastosowane wielokrotnie w praktyce i nikt nigdy nie czekał na ciepła wodę, po zadziałaniu czujki pompa jest załaczana, zanim dojdziesz do baterii ciepła woda juz w niej będzie, argumenet nie trafiony. Czas oczekiwania na ciepłą wode w tym przypadku jest dokładnie taki sam jak przy twoim rozwiazaniu.
Moje czujki generują czas zbedny w pracy pompy obiegowej tylko o klika minut wiekszyj niz w twoim rozwiązaniu, zresztą ten czas mozna ustawic dowolnie. Argument równiez nie trafiony. Nie ma co demonizowac strat na cyrkulację jezeli czas pracy pompy jest o kilkanaście minut wiekszy niz dla twojego rozwiązania. Przy prawidłowym ociepleniu rur cyrkulacyjnych zbędna praca tej pompy dla kilku czy kilkudziesieciu minut generuje straty minimalne.
Zaletą jest całkowita bezobsługowośc. nie wyobrazam sobie ciągle pamietac o załaczaniu (to łatwiej) ale głównie o wyłaczaniu tej pompy co moze przy zapomnieniu tego wyłaczenia spowodowac wielokrotnie wyzsze straty. Juz sobie wyobrazam jak załączają i wyłaczają goscie i dzieci, szczgolnie dzieci i młodziez. Mozna jechac samochodem elektrycznym mozna i furmanką tylko po co sie cofac i komplikowac zycie, tym bardziej ze  udrażnianie rur koszt mojego rowiazania pomizej 100 zł za materiały bez
pompy. Moze i nie skumałem co sobie z wymysliliscie, przy okazji a, a sporo rozmawialismy o jego instalacjach, ale z natury jestem mało kumaty. Twoje rozwiazanie to propozycja, moje wypraktykowane w wielu instalacjach, nikt nie narzeka i wszyscy chwalą. Krytyka rzecz pożadana, ale gdy jest uzasadniona. rozmawialem dzisiaj z elektrykiem I bedzie w stanie zastosowac gong przy cyrkulacji (dzieki za podsuniecie pomyslu).
Jak w kazdym nowo postawionym domu, po jego wykonczeniu gosci troche bedzie- wec problem z aktywacja cyrkulacji napewno sie pojawi.
Zazwyczaj imprezki robione sa po zmierzchu wiec wlaczenie swiatla w raz z cyrkulacja obok umiejscowiona- nie wydaje mi az tak duzym utrudnieniem. Dzeciom narazie sam musze wlaczac swiatlo do lazienek. Z czasem jak podrosna to sie do tego rozwiazania przyzwyczaja.
A w sumie sprowadza się to i tak do tego, że zwykle wchodząc do łazienki, naciskasz dwa przyciski zamiast jednego. Bo… chyba spokojnie można przyjąć, że 90% wejść do łazienki tak czy tak wiąże się z korzystaniem z wody, prawda? W końcu po coś ta łazienka jest w domu.